Wydawałoby się, że o tym, kto może być stroną postępowania o ustalenie warunków zabudowy i jak ustala się strony tego postępowania wiadomo już wszystko.
Sądownictwo administracyjne wielokrotnie wypowiadało się w tej kwestii.
Były nawet uchwały, które – pomimo zmiany przepisów – zachowały swą aktualność. Ja również w jednym z ostatnich wpisów na blogu poruszałam wątek ustalania stron postępowania i pisałam Państwu o tym, jak to się zwykle odbywa.
I co się okazuje? – że niektórzy najwyraźniej lubią iść pod prąd. Może nawet zmieniać utarte już szlaki. A to co do tej pory było oczywiste, już wcale takie oczywiste nie jest.
Mam tu na myśli stosunkowo niedawne – bo z 2 września 2014 roku – postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego (sygn. II OZ 819/14), w którym została zawarta dość kontrowersyjna – moim zdaniem zdaniem – teza. Stronami postępowania w sprawie ustalenia warunków zabudowy są zawsze właściciele i użytkownicy wieczyści nieruchomości sąsiadującej bezpośrednio z terenem inwestycji.
Piszę Państwu o tym orzeczeniu nie bez powodu.
Kto może być stroną postępowania o ustalenie warunków zabudowy
O ile bowiem dotychczas deweloperzy teoretycznie mogli przekonywać organ, że dany podmiot, choć jego nieruchomość sąsiaduje bezpośrednio z terenem inwestycji, nie ma interesu prawnego w postępowaniu w sprawie decyzji WZ, to w świetle tego orzeczenia– należałoby przyjąć, że sąsiad zawsze jest stroną postępowania w sprawie decyzji WZ. I nie ma podstaw do prowadzenia na ten temat jakiejkolwiek polemiki z organem.
NSA potwierdził bowiem wyraźnie, że właściciele nieruchomości bezpośrednio sąsiadujących z inwestycją ZAWSZE są stronami postępowania w sprawie wydania decyzji WZ.
Moim zdaniem sąd ewidentnie wyszedł w tym przypadku przed szereg. Żeby nie powiedzieć dokonał wykładni sprzecznej z prawem.
Przede wszystkim żaden przepis ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym nie zawiera definicji strony postępowania w sprawie o ustalenie warunków zabudowy. Żaden nie mówi o tym, że stroną ma być zawsze ten, kogo nieruchomość bezpośrednio graniczy z terenem inwestycji. Dlatego też krąg stron postępowania ustalany jest zgodnie art. 28 kodeksu postępowania administracyjnego. Stroną jest więc ten, kto ma interes prawny.
Dlaczego zatem sąd mówi, że stroną będzie zawsze właściciel działki sąsiedniej, tak jakby to, czy ma on interes prawny, czy nie – było zupełnie bez znaczenia?
Przyznam się szczerze – zupełnie tego nie rozumiem.
Co ciekawe, dwa miesiące wcześniej, ten sam sąd w wyroku z dnia 8 lipca 2014 roku, sygn. II OSK 233/13 stwierdził, że stronami postępowania MOGĄ być właściciele lub użytkownicy wieczyści nieruchomości sąsiedniej. A więc już nie tak kategorycznie – jak w wyroku z września 2014 roku.
Aż ciśnie się na usta staropolskie powiedzenie – dziad swoje – baba swoje;)
Niewątpliwie jednak ten ostatni wyrok jest zdecydowanie korzystniejszy dla deweloperów. Dlaczego? Bo nie traktuje sąsiadów automatycznie, jako strony postępowania, lecz wskazuje na konieczność ustalania ich każdorazowo, indywidualnie, z uwzględnieniem okoliczności sprawy.
I tej właśnie korzystnej linii orzeczniczej trzymajmy się proszę Państwa w naszych postępowaniach o ustalanie warunków zabudowy i miejmy nadzieję, że będą się go trzymały również organy wydające decyzje WZ.
Zapraszam Państwa do kontaktu!













