Koniec z nielegalnym przekształceniem budynku jednorodzinnego w wielorodzinny

Agnieszka Grabowska-Toś        24 stycznia 2017        15 komentarzy

Kilka dni temu zadzwoniła do mnie Pani red. Anna Krzyżanowska z Gazety Prawnej z bardzo dobrą wiadomością. Pani mecenas  – od razu przeszła do rzeczy –  mam informację od Wiceministra Infrastruktury i Budownictwa, że nie będzie już możliwości wydzielenia lokali w budynkach jednorodzinnych wbrew postanowieniom prawa budowlanego i ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Chciałam Panią poprosić o komentarz. Pani pisała o tym na swoim blogu, prawda?

Ministerstwo chce wprowadzić  obowiązek przedkładania przez deweloperów do wniosku o wydanie zaświadczenia o samodzielności lokali pozwolenia na budowę budynku, w którym te lokale będą wyodrębniane – relacjonowała mi Pani redaktor.  I co Pani na to?

Odpowiedziałam bez wahania: Podpisuję się pod tym pomysłem obiema rękami! 

Tak oto zaczęła się moja rozmowa, która swój efekt miała w  Gazecie Prawnej z 18 stycznia tego roku, w artykule pod wiele znaczącym tytułem „Koniec z cudownym rozmnażaniem mieszkań”.

Ci z Państwa, którzy śledzą mojego bloga wiedzą, że poświeciłam tej sprawie już sporo uwagi i pewnie jeszcze będą pisać o tym nie raz.  Okazuje się bowiem, że Kraków – co stwierdzam z ubolewaniem –  ale nie tylko Kraków, tego typu inwestycjami stoi.

Od tych, którzy już kupili mieszkania w takich przekształconych nielegalnie budynkach i teraz muszą mierzyć się z nadzorem budowlanym słyszałam słowa pełne żalu i rozgoryczania: dlaczego nikt tego nie sprawdził, dlaczego nikt nas nie ostrzegł. Gdzie był notariusz, który pisał nam umowę? bank, który dawał nam kredyt? starosta, który wydawał zaświadczenie o samodzielności lokalu? i nadzór który dał pozwolenie na użytkowanie? 

Od tych, którzy dopiero zamierzali kupić lokal, a byli na tyle wnikliwi, by dokładnie sprawdzić dokumenty, słyszałam z kolei: czy nie ma już uczciwych deweloperów?

A od deweloperów – że zaufali architektowi, który powiedział im, że tak można, że to jest korzystne i że w ten sposób już wielu deweloperów wybudowało i żadnych problemów nie było.

Pisząc o tym procederze po raz pierwszy, nawet nie zdawałam  sobie sprawy, jaka jest jego skala. Winni są na pewno nie tylko deweloperzy, ale i notariusze, którzy przy wyodrębnianiu trzeciego i kolejnego lokalu nie żądali od dewelopera dokumentów potwierdzających, że budynek został legalnie wybudowany i może być legalnie użytkowany jako budynek wielorodzinny. Niestety, tylko nieliczni notariusze (na szczęście znam takich!) dostrzegają tę wcale nie subtelną różnicę między budynkiem jednorodzinnym i wielorodzinnym i do umowy ustanowienia odrębnej własności lokalu żądają od dewelopera decyzji o pozwoleniu na użytkowanie, której uzyskanie jest wymagane w przypadku budynku wielorodzinnego.

Dlatego cieszę się, że wejdą w życie zmiany, które ukrócą ten mechanizm, bo w ostatecznym rozrachunku na takim przekształceniu budynku jednorodzinnego w wielorodzinny deweloperzy przede wszystkim tracą, a nie zyskują.

{ 15 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Paweł Styczeń 24, 2017 o 11:58

A co ze spółdzielniami mieszkaniowymi które zbywają w odrębna własność lokale mieszkalne w budynkach wzniesionych w latach 70-tych.

Odpowiedz

JakKupicMieszkanie.com Luty 5, 2017 o 07:18

Witam, w komentarzu chciałbym poruszyć temat odwrotny do opisanego. Co w sytuacji, gdy deweloper uzyskał pozwolenie na budowę domu jednorodzinnego dwu lokalowego, a w umowach przedwstępnych zobowiązuje się do sprzedaży nie lokalu a domu w zabudowie bliźniaczej ? – skala tego takich działań jest równie duża.

Pozdrawiam serdecznie,
autor bloga: JakKupicMieszkanie.com

Odpowiedz

Agnieszka Grabowska-Toś Luty 6, 2017 o 13:23

Trudno zająć jakieś stanowisko,bez znajomości szczegółów takiej operacji (zwłaszcza treści aktu notarialnego). Ale jedno jest pewne – nie można sprzedać lokalu twierdząc, że jest to budynek (połówka bliźniaka). To są dwa różne przedmioty umowy. Ciekawe, co na to notariusz.

Odpowiedz

Krzysztof Marzec 2, 2017 o 21:07

Temat nie związany bezpośrednio ale pośrednio z poruszanym zagadnieniem : czy Pani zdaniem możliwe jest wydanie WZ i pozwolenia na budowę dla budynku mieszkalnego wielorodzinnego dwulokalowego, a kontynuując wątek przedstawiony w komentarzu powyżej czy zakładająz, że nabywca zakupi dwa lub więcej -w każdym bądź razie wszystkie położone w pionie i przypisane do jednej klatki schodowej- odrębne lokale jako segment czy pół bliźniaka czy deweloper może wyodrębnić grunt pod tym budynkiem jako działkę ewidencyjną i czy w ogóle może sprzedać taki „budynek” mająć na względzie część wspólną budynku wielorodzinnego …? 🙂

Odpowiedz

Agnieszka Grabowska-Toś Marzec 16, 2017 o 12:15

Wydaje mi się to niemożliwe, ale jak doświadczenie pokazuje – dzisiaj wszystko jest możliwe – nie tylko takie cuda;-)
Pozdrawiam serdecznie Panie Krzysztofie!

Odpowiedz

Agnieszka Marzec 6, 2017 o 10:27

Witam, niestety zgłaszam się jako kolejne osiedle pokrzywdzone w tym procederze. Deweloper w w 2013 sprzedawał mieszkania w zabudowie wielorodzinnej. Kilka miesięcy później okazało się że nie ma pozwolenia na użytkowanie, sprawa jest w PINB. Deweloper odwoływał się od decyzji PINB ale z miernym skutkiem co wynikało z jego bierności w całej tej sytuacji. Wiadomo skasował ludzi na określoną kwotę, mieszkania sprzedał więc niech martwią się ci co kupili. Zadziwia mnie fakt że wydział architektury krakowskiej bo sprawa dotyczy osiedla w Krakowie, wydał zaświadczenia o samodzielności lokali. Następnie notariusz na oświadczenie dewelopera że jest pozwolenie na użytkowanie zrobił akt notarialny. Mamy KW, mamy meldunek i płacimy podatki od nieruchomości notabene za mieszkania co do których w chwili obecnej nadzór chce wydać nakaz rozbiórki. Budynki mają nadane numery ewidencyjne. Komornicy w świetle prawa sprzedają mieszkania należące do dewelopera kolejnym niczego nie świadomym ludziom. Czy ktoś mi umie odpowiedzieć dlaczego tak jest? I co my teraz mamy zrobić? Czy jest możliwość zmiany planu zagospodarowania przestrzennego punktowo? Spotkaliśmy się w tej sprawie z Panem prezydentem Krakowa, Panią prezydent ds. zagospodarowania przestrzennego, dyr. biura planowania i dyr. wydziału architektury. Wszyscy rozkładają ręce!!! Nic nie można zrobić!!! Dlaczego urzędy takie jak nadzór, architektura nie współpracują ze sobą. Nadzór opiera się wyłącznie na ustawie Prawo budowlane – a gdzie ma los ok 50 rodzin zamieszkujących osiedle? Teraz my jako wspólnota mamy odpowiadać za błędy dewelopera? Na pewno tego tak nie zostawimy. Gdyby Pani lub ktoś inny chciał się zainteresować tematem to proszę pisać.

Odpowiedz

Adam Marzec 13, 2017 o 19:01

Witam Pania proszę o informację czy dom Państwa wielorodzinny mieści się w zabudowie jednorodzinnej ? Czy plan zagospodarowania przestrzennego miasta pozwala na wznoszenie tam budynków jedynie jednorodzinnych? Pozdrawiam

Odpowiedz

Agnieszka Grabowska-Toś Marzec 16, 2017 o 11:47

Panie Adamie,
Co do zasady taki budynek nie mieści się w zabudowie jednorodzinnej. Warto jednak sprawdzić ustalenia szczegółowe planu, to jest przede wszystkim jakie – obok przeznaczenia podstawowego(zabudowa jednorodzinna) jest przeznaczenie dopuszczalne w tym planie dla danego terenu. Być może taka zabudowa jest wskazana jako dopuszczalna, pod pewnymi warunkami. Z doświadczenia jednak wiem, że jest to mało prawdopodobne.

Odpowiedz

Adam Marzec 13, 2017 o 20:49

Witam Pania Mecenas. Kupiliśmy mieszkanie w Krakowskich Opatkowicach w domu szesciorodzinnym jak się potem okazało plan zagospodarowania przestrzennego zezwala tam na budynki jednorodzinne i dwa lokale są nielegalnie wydzielone. Obecnie sprawa wróciła z WINB do PINB i czekamy na jej rozstrzygnięcie. Deweloper próbuje wywalczyć zmianę zagospodarowania przestrzennego punktowego u rady dzielnicy ale wojewoda podtrzymuje stanowisko negatywne w sprawie. Proszę o informację czy istnieje możliwość zmiany punktowego zagospodarowania przestrzennego czy były takie przypadki w Krakowie czy raczej jest to niemożliwe i nie będzie w tej sprawie wyjątku? Czy znane są wyroki sądu w podobnych sprawach? Pozdrawiam serdecznie

Odpowiedz

Agnieszka Grabowska-Toś Marzec 16, 2017 o 11:51

Panie Adamie,
punktowa zmiana planu jest oczywiście możliwa i takie przypadki się zdarzają. Ja jednak o takiej punktowej zmianie na terenie Krakowa, mającej na celu de facto zalegalizowanie budynku wielorodzinnego w obszarze budynków jednorodzinnych nie słyszałam. Proszę mi podesłać mailem to rozstrzygnięcie PINB i WINB w Państwa sprawie. Chętnie się z nim zapoznam.
Pozdrawiam!

Odpowiedz

Agnieszka Marzec 16, 2017 o 12:02

Panie Adamie – ja też piszę o Krakowskicj Opatkowicach choć bliżej Sidziny.
Proszę o pilny kontakt.

Odpowiedz

adam Marzec 16, 2017 o 21:04

Pani Agnieszko proszę o kontakt mailowy na adres platinumx@o2.pl.

Odpowiedz

Agnieszka Marzec 20, 2017 o 09:58

Witam, odpisałam. Proszę o wiadomość zwrotną.

Odpowiedz

Daria Kwiecień 26, 2017 o 11:10

Czy na etapie projektu budowlanego podział 1rodzinnego budynku na 4 zamiast 2 lokale, jak to było w pierwotnym projekcie, wymaga zgłoszenia? Czy jest to odstąpienie ISTOTNE ?

Odpowiedz

Agnieszka Grabowska-Toś Kwiecień 26, 2017 o 11:41

Pani Dario.
Co Pani rozumie pod pojęciem „na etapie projektu budowlanego”?

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: