Forma się liczy! czyli jeszcze kilka słów o solidarnej odpowiedzialności dewelopera i generalnego wykonawcy

Agnieszka Grabowska-Toś28 maja 2015Komentarze (0)

IMG_0054_1Dzisiaj ponownie o solidarnej odpowiedzialności dewelopera i generalnego wykonawcy za zapłatę wynagrodzenia podwykonawcy, na tle pewnej historii z placu budowy.

Na początku było jak w bajce.

Deweloper zawarł umowę o roboty budowlane z generalnym wykonawcą. Generalny wykonawca, zgodnie z umową, przedstawił deweloperowi umowy z podwykonawcami, które deweloper zaakceptował. Jednakże na końcowym etapie budowy, gdy atmosfera, w związku ze zbliżającym się terminem odbioru końcowego, była już gorąca, generalny wykonawca zlecił wykonanie prac wykończeniowych pewnej firmie budowlanej (dla ułatwienia nazwijmy ją „X”), z którą nie zawarł umowy pisemnej (wszystkim się już bardzo śpieszyło).

Deweloper wiedział, że firma X prowadziła prace wykończeniowe, bowiem brała ona udział w odbiorze końcowym inwestycji (dlaczego jest to istotne, pisałam w jednym z ostatnich moich wpisów na blogu pt. Solidarna odpowiedzialność dewelopera i podwykonawcy). Inwestycję zakończono, a po kilku miesiącach przyszło do dewelopera wezwanie do zapłaty, bowiem generalny wykonawca (z różnych przyczyn) nie wypłacił firmie X całego, należnego je wynagrodzenia za wykonane prace wykończeniowe.

A teraz –  zagadka.

Czy deweloper powinien się przejmować żądaniem firmy X?

Odpowiedź na to pytanie zawarta jest w treści art. 6471 § 4 Kodeksu cywilnego. Otóż do zawarcia przez generalnego wykonawcę umów z podwykonawcami wymagana jest forma pisemna, zastrzeżona pod rygorem nieważności. Umowa między generalnym wykonawcą, a podwykonawcą zawarta bez zachowania tej formy, jest nieważna. Nieważność tej umowy prowadzi zaś do wyłączenia solidarnej odpowiedzialności dewelopera.

Może on zatem spać spokojnie. Nie ma pisemnej umowy – nie ma solidarnej odpowiedzialności dewelopera.

A co jeśli umowa o roboty budowlane między deweloperem, a generalnym wykonawcą zawarta jest jedynie w formie ustnej? A to już zupełnie inna bajka…. 🙂

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 (12) 423 37 52e-mail: kancelaria@kancelariakst.pl

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Cieszę się, że zainteresował Cię mój wpis na blogu i chcesz s go komentować. Jeśli jednak tą drogą szukasz pomocy prawnej w swojej sprawie, to zapraszam Cię do skorzystania z moich usług w tym zakresie. Dane do kontaktu ze mną znajdziesz w zakładce Kontakt.

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Kancelaria Radców Prawnych Kania Stachura Toś Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest Kancelaria Radców Prawnych Kania Stachura Toś z siedzibą w Krakowie.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem agnieszka.tos@kancelariakst.pl.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: