dr Agnieszka Grabowska-Toś

radca prawny

Radca prawny, doktor nauk prawnych. Specjalizuje się w obsłudze procesów inwestycyjnych, że szczególnym uwzględnieniem inwestycji deweloperskich.
[Więcej >>>]

Skontaktuj się!

Oświadczenie w umowie deweloperskiej o braku zastrzeżeń do projektu budowlanego – zgodne z prawem, czy nie?

Agnieszka Grabowska-Toś01 lutego 2018Komentarze (0)

Ruiny zamku Chęciny

Jak Państwo wiecie, klientami naszej kancelarii są nie tylko deweloperzy, ale również osoby, które zamierzają kupić mieszkanie lub lokal użytkowy. Zwracają się one do nas z prośbą o analizę stanu prawnego nieruchomości, na której budowany jest budynek oraz analizę zapisów umowy deweloperskiej.  Dzięki temu, mamy przegląd różnych wzorów umów deweloperskich i widzimy, jakie błędy popełniają deweloperzy przy ich konstruowaniu. Najczęściej dotyczy to stosowania w tych umowach klauzul niedozwolonych, czyli tak zwanych klauzul abuzywnych.

Często zdarza się, że do umowy deweloperskiej deweloperzy wprowadzają zapis o takiej treści:

„Nabywca oświadcza, iż zapoznał się z projektem budowlanym i nie wnosi do niego zastrzeżeń.”

Celem tego zapisu, jest zwolnienie się z odpowiedzialności za ewentualne wady sprzedawanego lokalu oraz za wady budynku.

Czy rzeczywiście mając w umowie taki zapis deweloper może powiedzieć klientom: „To już nie mój problem, przecież złożyli Państwo w umowie oświadczenie”?

Otóż drodzy Państwo – nie.

Co więcej – wbrew temu, co może się na pierwszy rzut oka klientowi wydawać  – taki zapis wcale nie jest sprzeczny z prawem.

Wprawdzie UOKIK uznał, że jest to klauzula abuzywna, albowiem istotnie ogranicza odpowiedzialność dewelopera względem konsumenta za niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązana, jednakże Sąd Okręgowy w Warszawie – Sąd Ochrony Konkurencji  i Konsumentów nie zgodził się z tym stanowiskiem. Sąd uznał, że zapis ten stanowi jedynie oświadczenie nabywcy o zapoznaniu się z dokumentacją techniczną, parametrami standardu budynku i lokalu mieszkalnego, natomiast w żadnym razie nie pozbawia go możliwości dochodzenia od dewelopera roszczeń z tytułu rękojmi.

Stanowisko to zostało podtrzymane w wyroku z dnia 3 lutego 2016 roku w sprawie o sygnaturze akt VI ACa 11/15,  w którym Sąd Apelacyjny w Warszawie zwrócił uwagę, iż sprzedaż nieruchomości w takim przypadku odbywa się jeszcze przed rzeczywistym powstaniem lokalu. Wobec tego, w momencie podpisania umowy, kupujący nie wie i nie może wiedzieć o przyszłych wadach. Dlatego też nie można ani wyłączyć, ani ograniczyć odpowiedzialności dewelopera z tytułu rękojmi poprzez złożone przez nabywcę w umowie oświadczenie o braku zastrzeżeń co do dokumentacji technicznej. Zdaniem sądu, taki zapis w umowie ma na celu jedynie zapewnienie, że konsument jest świadomy gabarytów budynku i lokalu, ich  powierzchni, rozkładu klatek schodowych i pomieszczeń, a także rodzaju i lokalizacji infrastruktury towarzyszącej.

Jeśli więc deweloperze stosujesz w swoich umowach taki oto właśnie zapis, to po pierwsze – nie obawiaj się, że naruszasz tym prawo, a po drugie – miej  jednak świadomość, że absolutnie nie zwalnia Cię on z odpowiedzialności przed kupującym za ewentualne wady lokalu/budynku.

W czym mogę Ci pomóc?

Na blogu jest wiele artykułów, w których dzielę się swoją wiedzą bezpłatnie.

Jeżeli potrzebujesz indywidualnej płatnej pomocy prawnej, to zapraszam Cię do kontaktu.

Przedstaw mi swój problem, a ja zaproponuję, co możemy wspólnie w tej sprawie zrobić i ile będzie kosztować moja praca.

dr Agnieszka Grabowska-Toś

    Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez Kancelaria Radców Prawnych Kania Stachura Toś w celu obsługi przesłanego zapytania. Szczegóły: polityka prywatności.

    { 0 komentarze… dodaj teraz swój }

    Dodaj komentarz

    Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez Kancelaria Radców Prawnych Kania Stachura Toś w celu obsługi komentarzy. Szczegóły: polityka prywatności.

    Poprzedni wpis:

    Następny wpis: