Czy w postępowaniu odwoławczym SKO może zmienić warunki zabudowy?

Agnieszka Grabowska-Toś30 marca 20172 komentarze

Ostatnio nadzwyczaj dobrze pracuje mi się kawiarni. Tak! Wiem, że brzmi to paradoksalnie, ale jakoś wyjątkowo w takich miejscach przychodzi mi natchnienie:) Nie, żebym miała narzekać na nasze biuro z pięknym tarasem. Po prostu tutaj, nikt mi nie zawraca głowy. Nikt nie przychodzi raz po raz, by o coś dopytać,  skonsultować, ustalić…. Zresztą, muszę się przyznać, że pół mojej pracy doktorskiej napisałam w pociągu – na trasie Kraków-Warszawa-Kraków. Chyba więc potrafię pracować w każdych warunkach:)

Właśnie przygotowuję skargę na decyzję, na mocy której Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło decyzję WZ i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia. Jestem pewna, że nie raz mieliście Państwo do czynienia z sytuacją, kiedy to po wielu miesiącach uzyskaliście w końcu korzystną decyzję o warunkach zabudowy, a decyzja ta – na skutek złożonego odwołania – została następnie uchylona i sprawa wróciła do ponownego rozpatrzenia.

Można by rzec – “to standard”. Zwłaszcza dotyczy to Krakowa, gdzie – nie wiedzieć czemu – utrzymanie w mocy decyzji WZ, niemal graniczy z cudem. Wszyscy wiemy, jak takie sytuacje Państwa denerwują. Dzięki takim rozstrzygnięciom SKO, deweloperzy mają z głowy sprawę WZ na kolejnych kilka miesięcy i to bez gwarancji, że nowa decyzja będzie prawidłowa i  nie zostanie znowu uchylona w wyniku kolejnego odwołania.

Wracając jednak do mojej skargi …

SKO uchyliło naszemu Klientowi decyzję WZ z dwóch powodów. Po pierwsze dlatego, że organ nie wyjaśnił prawidłowo, czy teren inwestycji ma dostęp do drogi publicznej, a po drugie dlatego, że nieprawidłowo została ustalona szerokość elewacji frontowej dla planowanego budynku.

Trzeba jasno powiedzieć: uchylenie decyzji wyłącznie z tych powodów i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia, było niedopuszczalne w świetle art 138 par. 2 Kodeksu postępowania administracyjnego. Zgodnie bowiem z tym przepisem, przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia może nastąpić tylko wtedy, gdy  decyzja  została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie.

Jak wskazuje się w orzecznictwie, przepis ten pozwala organowi odwoławczemu wydać decyzję kasacyjną, czyli taką jak w mojej sprawie, jedynie wówczas, gdy organ I instancji w ogóle nie przeprowadził postępowania wyjaśniającego, albo przeprowadził je w taki sposób, że zachodzi potrzeba uzupełnienia go w znacznej części. Jeśli zaś organ drugiej instancji może przeprowadzić uzupełniające postępowanie dowodowe na podstawie art. 136 Kodeksu postępowania administracyjnego, w celu prawidłowego załatwienia sprawy,  to podjęcie w takim przypadku przez organ odwoławczy decyzji kasacyjnej, stanowi naruszenie prawa.

Tak też było w sprawie naszego Klienta. Ponieważ tak naprawdę tylko wspomniane dwie kwestie należało raz jeszcze dokładnie wyjaśnić, brak było podstaw do uchylania decyzji i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia, skoro organ uznał ją w pozostałym zakresie za prawidłową.

SKO mogło przecież zwrócić się do inwestora lub do zarządcy drogi, z którym uzgadnia się sposób komunikacji inwestycji, z prośbą o wyjaśnienie, czy teren inwestycji posiada faktyczny i prawny dostęp do drogi publicznej. Organ II instancji mógł także zwrócić się do autora analizy urbanistycznej o wyjaśnienie wątpliwości związanych z ustaleniem szerokości elewacji frontowej, ewentualnie o uzupełnienie analizy urbanistycznej, jeśli uznał, że wymaga ona w tym zakresie uzupełnienia.

Po dokonaniu tych ustaleń, SKO powinno wydać decyzję merytoryczną, czyli decyzję o warunkach zabudowy, w której określiłoby prawidłowo szerokość elewacji frontowej i wyjaśniło, na jakich zasadach inwestor posiada dostęp do drogi publicznej.

Zwykle w takich przypadkach SKO argumentuje jednak, że nie jest uprawnione do wydania decyzji WZ, nawet w sytuacji kiedy wcześniej organ I instancji ustalił warunki zabudowy, ale tylko niektóre, z nich zostały określone nieprawidłowo. Jest to oczywiście argumentacja całkowicie nieuzasadniona, gdyż sądy administracyjne, w tym zwłaszcza Naczelny Sąd Administracyjny jednoznacznie wskazują, że w pewnych sytuacjach możliwe jest ustalenie warunków zabudowy przez SKO nawet wtedy, gdy w I instancji organ odmówił wydania decyzji WZ. Tym bardziej więc, SKO ma prawo zmienić te warunki w postępowaniu odwoławczym, jeśli zostały one ustalone przez organ I instancji nieprawidłowo.

W opisywanej dziś przeze mnie sytuacji, mało który inwestor zdecydowałby się na zaskarżenie decyzji SKO do sądu. Zwykle większość z nich odpuszcza, uznając że to strata czasu. Myślę jednak, że to błąd. Efekt jest bowiem taki, że SKO z byle powodu uchyla decyzję i zamiast orzec merytorycznie, zwraca sprawę organowi I instancji.

A czas płynie…

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 (12) 423 37 52e-mail: kancelaria@kancelariakst.pl

{ 2 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

eM 21 kwietnia, 2017 o 10:20

to prawda, SKO może orzec i wydac WZ, ale kolegia na wnioski o takie rozstrzygnięcie, poprzedzone uzupełnieniem przez SKO materiału dowodowego (np. o stanowiska innych organów) odpowiedają, że to narusza zasadę 2-instancyjności, a orzec mozna wtedy, gdy materiał dowodowy jest kompletny – i co z tym zrobić?

Odpowiedz

Agnieszka Grabowska-Toś 22 kwietnia, 2017 o 16:45

Zgadza się, SKO unika orzekania merytorycznie, jednak ja nie rozumiem, o jakim naruszeniu zasady dwuinstancyjności można wtedy mówić. Jeśli postępowanie zostało przeprowadzone, a zachodzi potrzeba jedynie uzupełnienia dowodów, to gdzie tu naruszenie dwuinstancyjności?
To, że rozstrzygnięcie będzie inne, nie oznacza przecież, że doszło do naruszenia tej zasady.

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Cieszę się, że zainteresował Cię mój wpis na blogu i chcesz s go komentować. Jeśli jednak tą drogą szukasz pomocy prawnej w swojej sprawie, to zapraszam Cię do skorzystania z moich usług w tym zakresie. Dane do kontaktu ze mną znajdziesz w zakładce Kontakt.

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Kancelaria Radców Prawnych Kania Stachura Toś Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest Kancelaria Radców Prawnych Kania Stachura Toś z siedzibą w Krakowie.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem agnieszka.tos@kancelariakst.pl.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: