Obiecywałam sobie przed moim wyjazdem na Mazury, że na urlopie nie będzie żadnego pisania o sprawach zawodowych. Żadnych maili, smsów. Że tylko plaża, zapach jeziora, spacery i oczywiście zwiedzanie kolejnych nieodkrytych podczas poprzednich podróży pałaców i dworów. Jednak obszar oddziaływania inwestycji jest dość intrygujący. Tu na Warmii i Mazurach jest ich akurat znacznie mniej niż […]









